Dnia 30.09.10 klasy I „a", „b" i „c" wyjechały spod szkoły do Szklanej Huty gdzie spędziliśmy dwie noce.
Pierwszego dnia, o godzinie 15.00 wyjechaliśmy. Kiedy już wybraliśmy pokoje poszliśmy do lasu po drewno na ognisko. Po powrocie z „chrustobrania" byliśmy bardzo głodni i z chęcią zjedliśmy przygotowane kanapki, a także smażone nad ogniem kiełbaski. Później śpiewaliśmy długo i głośno dopóki nie zrobiło się zimno i tak ciemno, że nie byliśmy w stanie odczytać słów piosenek
Rano pełni sił poszliśmy na śniadanie, było bardzo wesoło. Po jedzeniu wyruszyliśmy na długi spacer. Najpierw szliśmy przez las, potem brzegiem morza, znowu przez las i... doszliśmy do Białogóry znajdującego się niedaleko od „Szklanki" miasteczka. Kiedy już kupiliśmy wszystko, co było nam potrzebne wróciliśmy do obozu. Gdy tylko wróciliśmy do pokoi okazało się, że obiad już czeka. Po długim spacerze wszyscy jedli ze smakiem. Później po przerwie, w czasie której mogliśmy strzelać z wiatrówki, chodzić na szczudłach, grać
w badmintona oraz w siatkówkę, zjedliśmy drugie danie, a potem odwiedziły nas Pani dyrektor oraz Pani wicedyrektor. Ognisko już płonęło więc po odjeździe gości śpiewaliśmy
i bawiliśmy się wokół niego. Później buszowaliśmy po pawilonach aż do północy, a po ciszy nocnej jeszcze długo rozmawialiśmy w pokojach.
Wyjechaliśmy następnego dnia, w sobotę, po śniadaniu. Naprawdę bardzo nam się podobało i chociaż oprócz Pań dyrektorek odwiedzały nas też lisy, było wspaniale.
